Przejdź do głównej zawartości

Pogadanki o Harley Quinn #1 (S2E01)

!!!POST ZAWIERA SPOILERY!!!
...i słowa uważane w niektórych kręgach za mało przyzwoite






Silky: Dobra, pierwsze wrażenia?


Vuko: To było zajebiste xD


S: Same here XD Chociaż bardziej gore niż poprzedni sezon. W jeden odcinek więcej krwi niż przez ostatnie trzynaście.


V: Tu się mogę kłócić czy więcej. Fakt, jest dużo, ale w dobrych momentach. Klocek lodu rozwalający wrogów to było złoto. No i Shark King chcący sushi z człowieka xD


S:Jak jesteśmy przy sushi, to moment z ptakiem był po prostu piękny XD I fakt, muszę się zgodzić, gore lepiej rozplanowane. W I sezonie czułam czasami, że wrzucają je na siłę. Tu jest ok, dokładnie tam, gdzie powinno być. Poprawili też muzykę <3 Zakochałam się w niektórych kawałkach, muszę poszukać OST.


V: Mi się podobało to, że pierwszy odcinek był typowym wprowadzeniem, ale już z elementami akcji. Wiemy w jakim stanie jest Gotham, w jakim miejscu znajdują się wszystkie postacie. Zabrakło mi trochę Kite mana, a zwłaszcza tego jaka jest jego aktualna relacja z Ivy. Bo powiedzmy sobie szczerze, ona nie zgodzi się na ślub za cholerę.


S: Też o nim myślałam. Ciekawe czy nadal koczuje w parku XD On jest tak nieogarnięty, że mógł nie zauważyć, że Ivy jednak żyje XD Podobała mi się za to bardzo duża ilość Gordona. Mam nadzieję, że dołączy w jakiś sposób do drużyny, chociażby jako sojusznik. I Robin <3 Jak się pojawił to skisłam zupełnie XD


V: Uważaj, bo jeszcze się okaże, że to wprowadzenie do Nightwinga xD


S: Nie XD Nie ma opcji XD Nie niszcz mi marzeń XD


V: Ej, w sumie było podane w pierwszym sezonie prawdziwe imię Robina? Bo jak tak to może być to wskazówka czy Nightwing czy jednak nie xDD


S: Wydaje mi się, że nie. Była tylko gadka o wrogach i seksie, po czym Batman się ulotnił, bo było mu niezręcznie. Ale biorąc pod uwagę komiksy, to Harley i Nightwing są w podobnym wieku, więc to raczej nie on. Takim wkurzającym dzieciakiem był syn Batmana, Damian. Strzelam, że to może być on. Z drugiej strony mamy też fajny easter egg, bo w komiksach jak Wane na jakiś czas zniknął to Nightwing go zastąpił i czasowo był nowym Batmanem. Strzelam, że może to być lekkie nawiązanie do tego.


V: Welp, zobaczymy. Ja na DC się nie znam, więc do mnie easter eggi prawie w ogóle nie trafiają. No i ostatnia kwestia. Ivy i Harley. Jak myślisz, jak się rozwinie relacja? Zwłaszcza biorąc pod uwagę oświadczyny Kite Mana.


S: Hmmm… Widzę taki scenariusz: Ivy odmawia Kite Manowi, on się załamuje i pije w samotności. Potem rekrutuje go inna frakcja (widzę tu Bane’a, Jokera albo Gordona) i zgorzkniały postanowi się zrewanżować. Z drugiej strony Ivy i Harley przejdą płynnie z relacji przyjacielskiej do romantycznej. Coś w tym stylu.


V: Cóż, biorąc pod uwagę charakter Kite mana myślę że może się załamać, ale pozostanie nadal w dobrych stosunkach z Ivy. Drugi sezon może pokazywać przejście z przyjaźni do związku, ale sam związek Ivy i Harley dopiero będzie rozkwitał w ewentualnym trzecim sezonie. Tak więc jak mają się tak zejść zejść to pod koniec sezonu. I jak już wspomniałaś Jokera to mam nadzieję, że będzie mocno epizodyczną postacią, albo wróci w trzecim sezonie. Zrobił to co miał zrobić. Nie ma potrzeby widzieć go na ekranie, skoro jedyne co może zrobić to więcej tego samego


S: A co myślisz o scenariuszu połączenia sił z Harley? Na zasadzie Harley brakuje sojuszników i zdesperowana godzi się na taki układ?


V: Myślę, że nie. Byłoby to może częściowe odwrócenie ról, ale nie chcę czegoś takiego widzieć. Harley się uwolniła od Jokera, nie potrzebuje już go. Szybciej jest możliwy jakiś sojusz z Gordonem.


S: Dobra, a odstawiając Jokera na bok, co myślisz o innych postaciach? Drużyna Harley, antagoniści, ewentualne pojawienie się innych bohaterów (Wonder Woman)?


V: Z trailerów wiadomo że pojawi się Cat Woman, co mnie cieszy bardzo. Co do innych… Nie znam się jakoś mocno na DC, ale do obecnej sytuacji w Gotham myślę, że może się pojawić szybciej jakiś anty-bohater niż ci z Justice League. Ciężko mi tutaj wymienić kogoś konkretnego, bo twórcy bawią się postaciami na swój sposób, patrz King Shark albo Clayface.


S: Strzelam, że mogą wrzucić Arsenala, któregoś z Arrowów albo Red Hooda. Jakąś postać, która jest 2-3 planowa w innych seriach czy komiksach. Cat Woman mnie zaintrygowała. Wiem, że jakiś czas temu wydano książkę o niej i pojawił się tam duet Ivy&Harley, więc może tu wnieść coś ciekawego. Co do drużyny Harley to podoba mi się poziom absurdu naszego emerytowanego agenta XD Zdecydowanie jedna z moich ulubionych postaci, chcę go tutaj więcej niż w zeszłym sezonie. I duży plus za wrzucenie do grupy antagonistów nowej postaci. W końcu ktoś, kto nie bazuje po prostu na swoich ludziach tylko sam coś robi. Starcie z Mr. Freeze może być interesujące, zwłaszcza jak zerkniemy, jak załatwił Harley po pierwszym spotkaniu.


V: Mr. Freeze był jednym z najgorszych bossów w grach z Batmanem xD Uczył się ruchów gracza i nie dało się go ogłuszyć/ zranić dwa razy tak samo. Jeśli tak samo przebiegły będzie w serialu to może być idealnym materiałem na głównego złego.


S: Dobra, a co z Batmanem? Wróci po prostu czy coś ciekawszego? Utrata pamięci, brak chęci do życia i wyjazd w Bieszczady? XD Wyobrażasz sobie Gordona motywującego Batmana do odbicia Gotham, a Batman ma to gdzieś i siedzi w jaskini żrąc lody?


V: To by było piękne xD Batman siedzący w jaskini i wychodzi tylko dlatego, żeby sprać dupę Robinowi za kradzież jego ciuchów xD


S: I sfrustrowany Gordon zostaje nowym Batmanem XD Łączy siły z Harley i odbijają Gotham.


V: Dobra, kończmy już, bo to dopiero pierwszy odcinek, a my mamy już 1.5 strony tekstu xD


S: To co, powtórka za tydzień? XD


V: Ależ oczywiście. Święta z Harley to doskonały pomysł


S: Więc, drodzy Czytelnicy, wesołego jajka i do zobaczenia na pogadance za tydzień c:


V: Ej, ale my napiszemy kolejny tekst przed świętami jeszcze. Nie śpiesz się aż tak xD


S: Whatever c: Do następnego razu!


V: Będziemy wam życzyć drugi raz wesołych świąt. Miłego

Harley Quinn sezon 2: Nowy zwiastun ukazuje Catwoman i Batgirl
Źródło: https://pl.ign.com/











Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zbyt kontrowersyjne na dyskusje cz.1 - Fandomy, czarni & "Chłopak, dziewczyna, normalna rodzina"

Już od jakiegoś czasu chodziła za mną myśl, żeby napisać coś o pewnych zjawiskach w popkulturze, które zawsze wywołują silne emocje z różnych powodów. Tylko za każdym razem nie było wystarczająco materiału na cały osobny tekst, ponieważ zazwyczaj poszczególne problemy można omówić w paru zdaniach. I tak oto powstał pomysł na tą serię krótkich tekstów, które będą przedstawiać z mojej perspektywy pewne elementy, coraz popularniejsze w popkulturze. Ponieważ w Internecie często nie da się spokojnie porozmawiać o poniższych tematach, tak z góry proszę, że jeśli pojawią się jakieś komentarze to zachowajmy kulturę, bez mocnych i obraźliwych słów. 1. Fandomy i co sobą reprezentują? Zacznijmy na wstępie od tematu, który dotyczy większość osób. Fandomy, czyli społeczność fanów, często jest najbardziej toksycznym środowiskiem, które dotyczy naszego hobby. Na tapetę weźmy dwa największe, o których jest zawsze głośno - Marvela i Star Wars. Dlaczego te dwa? Ponieważ nawet gdy nie do końca chce...

Witchborn. Córka czarownicy

Już dawno nie cieszyłam się, że jakaś książka się skończyła. I już naprawdę dawno tak krótki tekst tak mnie nie wymęczył. "Witchborn. Córka czarownicy" Nicolasa Bowlinga miała z założenia wszystko, co jest wymagane do dobrej powieści: interesujące tło historyczne, wątek fantastyczny, delikatny romans, młodą bohaterkę i misję do wykonania. A jednak się nie udało. Może zacznijmy od początku. "Witchborn" to opowieść o młodej dziewczynie, Alyce, która zmuszona jest uciekać z rodzinnego domu, po tym jak jej matkę oskarżono o czary i spalono na stosie. Tuż przed śmiercią kobieta wręczyła dziewczynie list z poleceniem dostarczenia go tajemniczemu mężczyźnie. Alyce wypełnia ostatnią wolę matki i rusza do Londynu. Tłem historycznym powieści jest szesnastowieczna Anglia, czas rywalizacji dwóch królowych - Elżbiety i Marii. Co poszło nie tak? Chyba głównym problemem tej książki jest nadmiar. Autor stara się zawrzeć w niej wszystko, co tylko przyszło mu do głowy: wiedźmy,...